Do zdarzenia doszło w marcu tego roku. Kobieta trafiła do bytowskiego szpitala z krwawieniem z dróg rodnych. Po badaniu ginekologicznym okazało się, że w jej ciele jest łożysko.
Pacjentka zaprzeczała jednak, jakoby urodziła dziecko. Dopiero po kilku miesiącach przyznała, że po porodzie wyrzuciła je na śmietnik.
Badanie histopatologiczne łożyska wykazało, że dziecko urodziło się martwe, dlatego kobieta usłyszała jedynie zarzut znieważenia zwłok. Dobrowolnie poddała się karze.















