Jak mówią, problem pojawił się już prawie dziesięć lat temu, kiedy sąsiad zaczął hodować trzodę chlewną.
Od tego czasu są z nim w sporze, bo jak dodają, przez jego gospodarstwo nie mogą spokojnie żyć.
Mają też żal do instytucji, w których interweniowali, za to, że te nie potrafią załatwić sprawy.
Pan Edward Porożyński mieszka wraz z żoną przy Tucholskiej 19 od 1974 roku.
Z gospodarstwem sąsiaduje bezpośrednio.
Dziś mówi, że gdyby wiedział, że za płotem będzie miał gospodarstwo, domu na Tucholskiej nigdy by nie wybudował:
Poza tym – jak dodaje – przez donosy sąsiadów do różnych instytucji sam ma problemy. Mówi, że to prostu ludzka zawiść:
Urzędnicy z chojnickiego ratusza problem doskonale znają. Od kilku lat otrzymują w tej sprawie monity od mieszkańców:
Mówił dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta w Chojnicach Jarosław Rekowski.














