Władze więzienia podpisały z nią umowę w tej sprawie już ponad rok temu. Warunek? W fabryce muszą być zatrudnieni skazani.
Jak mówi dyrektor Zakładu Karnego w Czarnem podpułkownik Janusz Damrat, to najtańsza, najlepsza i najbardziej efektywna forma resocjalizacji:

Fabryka powinna ruszyć na przełomie sierpnia i września. Na jednej zmianie pracować w niej będzie nawet stu skazanych.
Od kilku lat na terenie więzienia w Czarnem funkcjonuje też inna firma, która produkuje okna. W niej także pracują skazani.
Co ciekawe, fabryka płaci za czynsz zakładowi również w formie rzeczowej, na przykład w oknach. Podobnie ma się rozliczać fabryka mebli.















