W niedzielę (27.06) po południu chojniccy strażacy otrzymali informację o zatonięciu łodzi. Na miejscu okazało się, że pływał nią młody mężczyzna.
„Szybko odnaleźliśmy leżącą na dnie jeziora łódź, jednak nie mogliśmy znaleźć zaginionego 26-latka. Na miejsce wezwani zostali płetwonurkowie”, mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach Dariusz Folerzyński:
Mężczyzna był mieszkańcem gminy Czersk. Okoliczności jego śmierci bada policja.














