Po przyjeździe karetki okazało się jednak, że kobieta czuje się dobrze, nie wzywała pomocy, ani nie prosiła nikogo, aby to zrobił. Gorzej czuł się natomiast jej 55-letni mąż, który dzwonił po pogotowie.
A to dlatego, że był pijany. Alkotest wykazał u niego prawie 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
„Bezpodstawne wezwanie interwencji jest karalne”, mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tucholi Brygida Zimnoch:














