Okazało się bowiem, że choć limity obowiązują już od dwóch lat, nie były dotąd rozliczane. Starosta sępoleński Henryk Pawlina przyznaje, że rzeczywiście doszło do nieprawidłowości.

Cała sprawa wyszła na jaw dzięki nowej wicestaroście Barbarze Wiśniewskiej, która poinformowała o nieprawidłowościach Komisję Rewizyjną.
To wicestarosta nakazała pracownikom urzędu spłatę przekroczonych limitów – mówi starosta Pawlina:

W sępoleńskim starostwie jest 15 służbowych telefonów komórkowych.















