?Sądy 24?godzinne były bardzo dobrym pomysłem, jednak samo wykonanie już niekoniecznie? ? twierdzi szef tucholskiej prokuratury Krzysztof Ziehlke. Ostatni wyrok w trybie przyśpieszonym zapadł w połowie minionego roku.
Przypomnijmy, sądy 24?godzinne wprowadzono w życie 12 marca 2007 roku. Przez pierwszy rok ich funkcjonowania w Sądzie Rejonowym w Tucholi zapadło w tym trybie ponad 100 wyroków, ale już w kolejnym niecałe 20. Większość wszystkich spraw dotyczyła głównie pijanych rowerzystów.
?I chyba nie taki był zamiar ustawodawcy? ? mówi prokurator rejonowy Krzysztof Ziehlke:
Krzysztof Ziehlke - szef tucholskiej prokuratury
?Było to wielkie obciążenie dla skarbu państwa i całkowita dezorganizacja pracy policji? ? dodaje prokurator:
Krzysztof Ziehlke - szef tucholskiej prokuratury
Przypomnijmy, że pierwszy wyrok w Polsce wydany w trybie przyśpieszonym zapadł właśnie w Tucholi. Sprawcą był mieszkaniec powiatu sępoleńskiego, którego zatrzymano za jazdę po pijanemu na rowerze.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij