Przedostatnia drużyna pokonała ostatnią różnicą jednej bramki. Red Devils Chojnice mają pierwsze zwycięstwo w sezonie. "Czerwone Diabły" pokonały u siebie KS Gniezno 4:3.
Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Chojniczanie szybko objęli prowadzenie 2:0, a potem podwyższyli na 4:1. W końcówce pierwszej połowy gościom opłaciło się jednak ryzyko gry z wycofanym bramkarzem i zdobyli dwie bramki. W drugiej połowie obie ekipy raziły jednak nieskutecznością i do końca utrzymał się rezultat sprzed przerwy.
"Szybko strzelone bramki spowodowały, że uwierzyliśmy, że mecz jest już wygrany, a ciężko i nerwowo było do samego końca" - mówi Weekend FM trener Red Devils Oleh Zozulia.
Nam to zwycięstwo potrzebne i nam było bardzo ciężko. I nam na razie bardzo ciężko, bo mamy swoje problemy, ale nie chcę narzekać. Ale rozwiązujmy to! Trenujemy po dwa razy dziennie, niektórzy po jednym razie. Ale ja bardzo dziękuję swojemu zespołowi za tę walką i mam nadzieję, że dalej pójdziemy do góry.
Bohaterem gospodarzy był Vitaly Kolesnik, który zdobył trzy gole. Jednego dołożył Jefferson Rocha. Ich bramki dały trzy punkty, które pozwoliły awansować "Czerwonym Diabłom" na dziewiąte miejsce w tabeli północnej grupy I ligi.
I liga, grupa północna: Red Devils Chojnice – Grinbud KS Gniezno 4:3 (4:3)
Bramki: 1:0 Vitaly Kolesnik (2), 2:0 Vitaly Kolesnik (3), 2:1 Wojciech Węgrzyn (4), 3:1 Jefferson Rocha (10), 4:1 Vitaly Kolesnik (12), 4:2 Bartosz Przypis (19), 4:3 Liubomyr Kolomyichuk (20).
Red Devils: Pavlo Puchka (Artur Czarnowski) – Vitaly Kolesnik, Janis Pastars, Jefferson Rocha, Guladi Kokoladze - Pavlo Skubchenko, Oleh Nehela, Ilija Iwojłow, Kacper Gwiazda, (Krystian Czajkowski, Damian Słota). Trener: Oleh Zozulia.














