Kończy się rok kalendarzowy, a razem z nim kilka dużych inwestycji w Chojnicach. Jedną z nich było otwarte kilkanaście dni temu lodowisko. Oceny obiektu są różne, a często nawet skrajne. Prócz wcześniejszych zarzutów związanych z lokalizacją i parkingami, pojawiły się nowe. Opozycja wytyka braki w wyposażeniu oraz kwestie organizacji obsługi klientów. Burmistrz uważa większość zarzutów za bezpodstawne lub wyolbrzymione.
Nie będę montował żadnych rolet, żeby cokolwiek zasłaniać, bo to są pieniądze niepotrzebnie wydawane. Miękkie bandy będą, natomiast na razie otworzyliśmy lodowisko. Testujemy, nie mamy też łapaczy krążków, nie mamy też innych band dla hokeistów, nie wymalowaliśmy jeszcze linii ograniczających pole gry. To są rzeczy, które powstaną. Na razie odpaliliśmy mówiąc kolokwialnie lodowisko, na którym mamy fantastyczną frekwencję.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
W ratuszu trwają aktualnie prace nad konstruowaniem przyszłorocznego budżetu. Z kolei na dzisiejszej (2.11) sesji Rady Miejskiej w Chojnicach radni ustalą stawki podatków od nieruchomości. Ich średni wzrost, według propozycji władz miasta, to 3 procent.
Dowiedz się więcej:
W Chojnicach od kilkunastu dni działa lodowisko, a pierwsze oceny jego funkcjonowania są skrajnie różne. Na temat hali lodowej, ale także innych inwestycji reporter Weekend FM Stanisław Kamiński rozmawia z burmistrzem Chojnic Arseniuszem Finsterem:














