Są pierwsze uzgodnienia w sprawie budowy pomnika siostry Adelgund Tumińskiej. Postument upamiętniający bohaterską zakonnicę ma stanąć w tzw. ogrodzie sióstr przy ulicy Wysokiej w Chojnicach. W sąsiedztwie znajduje się dawny zakład Boromeusza, gdzie w 1945 roku zakonnicę zamordowali żołnierze Armii Czerwonej.
Inicjatywą zajmuje się społeczny komitet budowy pomnika, któremu przewodniczy Bartosz Bluma. Pomysły na pomnik były różne, między innymi popiersie, pełna postać lub nawet kilka postaci sióstr zakonnych. Obecnie wiodąca jest koncepcja pomnika składającego się z pełnej postaci siostry Adelgund. Przy ulicy Wysokiej ma powstać kompleks składający się z parkingu, pomnika siostry, fontanny oraz urządzonej zieleni.
Pierwszy etap - parking. Teraz komitet będzie promował temat, bo pomnik ma powstać ze zbiórki pieniężnej Chojniczan. Zbierzemy, budujemy pomnik, potem my jako miasto uporządkujemy ten teren jako publiczny i też powstanie taka mała fontanna, która kiedyś historycznie była w tamtym miejscu. Myślę, że ta postać siostry jest lepszym rozwiązaniem, niż popiersie. Nasze prace będą opiniowały Siostry Franciszkanki.
Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Na razie nie ma jeszcze ostatecznego projektu. Ten powstanie w konkursie na uczelniach artystycznych, bądź zostanie zlecony twórcy pomnika Jarosława Armady. Środki na pomnik mają pochodzić ze zbiórki publicznej. Szacowany koszt to 100-150 tys. zł.














