Nie działa od tygodnia, ale dziś (26.10) może się to zmienić - mowa o stacji krwiodawstwa w Chojnicach, która decyzją dyrekcji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku została zamknięta po kontroli sanepidu. Ten miał zastrzeżenia do ubytków w podłogowej wykładzinie, ale - jak zapewnia nas dyrekcja słupskiego Centrum - zostały już one uzupełnione.
Żeby naprawić te usterki zdecydowałam, że najlepiej jest po prostu zamknąć ten oddział do czasu naprawienia tych usterek i sytuacja wygląda w ten sposób, że podłoga została już naprawiona w takim zakresie, żeby możliwe było wpuszczenie dawców. Ta informacja została zgłoszona również do sanepidu. W dniu dzisiejszym oczekujemy kontroli sanepidu i prawdopodobnie od dnia jutrzejszego już ruszymy z przyjmowaniem dawców.
Mówi Weekend FM pełniąca obowiązki dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku Małgorzata Gradziuk.
Dodaje też, że zobowiązała się przed sanepidem do generalnego remontu chojnickiej stacji, w której krew oddają donatorzy z powiatów chojnickiego i człuchowskiego. Chodzi o odświeżenie tu ścian i podłóg.
- Zwróciłam się już do samorządów o finansową pomoc na ten cel - informuje Małgorzata Gradziuk.














