Wyszarpane zwycięstwo Chojniczanki w Krakowie. Nasz drugoligowiec pokonał Hutnika 2:1, a dzięki trzem punktom przywiezionym z Suchych Stawów, zrównał się ze strefą baraży o awans.
Gospodarze objęli prowadzenie już po 11 minutach po strzale Dawida Burki. Wyrównanie padło z rzutu karnego. Choć w tym sezonie Valerijs Sabala już dwa razy mylił się z jedenastki, to spróbował po raz trzeci i tym razem trafił do siatki.
Gola na wagę trzech punktów zdobył pięć minut po przerwie Filip Mosek. "Potem mieliśmy dużą pasję i determinację w bronieniu tego wyniku" - chwalił swoich podopiecznych trener Marek Brzozowski.
Czasami nam tego brakowało i gdzieś te punkty nam uciekały. Dzisiaj szanujemy bardzo te trzy punkty, bo tu trzeba powiedzieć bardzo mocno, że to są trzy punkty wywalczone. Dużo potu, dużo krwi - można powiedzieć na tym meczu. Wiadomo, że chcielibyśmy, żeby więcej było takich jakościowych akcji, natomiast czasami trzeba dostosować się do tego, co się dzieje i wycisnąć z tego ile się da.
Teraz Chojniczankę czekają dwa z rządu domowe mecze z beniaminkami – najpierw z rezerwami Legi Warszawa, a następnie z Avią Świdnik.
Betclic 2. liga: Hutnik Kraków – Chojniczanka Chojnice 1:2 (1:1)
Bramki: Dawid Burka (11) - Valerijs Sabala (42-k.), Filip Mosek (50).
Hutnik: Mateusz Mędrala - Dawid Ściuk, Krystian Bracik, Maksymilian Gandziarowski (73 Artem Motrycz) - Oskar Kordykiewicz (55 Dawid Pietruszka), Dawid Burka, Marcin Budziński (73 Filip Laskowski), Przemysław Sajdak, Oskar Zawada - Bartosz Florek (55 Valentine Nweke), Kacper Rzepka (79 Krystian Lelek). Trener: Krzysztof Świątek.
Chojniczanka: Damian Primel - Dmytro Yukhymowych, Jakub Tecław, Maksymilian Tkocz - Mateusz Bąkowicz, Błażej Szczepanek, Maciej Famulak, Hubert Adamczyk (66 Konrad Janicki), Filip Mosek (70 Jakub Sobeczko) - Jakub Oleksiewicz (66 Szymon Stypułkowski), Valerijs Sabala (87 Hubert Sobol). Trener: Marek Brzozowski.














