Władze Chojnic, urzędnicy i przedstawiciele szkół omawiali środki bezpieczeństwa w placówkach. Po zeszłotygodniowych niebezpiecznych incydentach burmistrz zaproponował zmiany w szkołach. Chodziło o zgody rodziców na przeglądanie przez nauczycieli szkolnych plecaków. Inne pojawiające się pomysły to montaż bramek wykrywających metalowe przedmioty. Spotkania nie zakończyły się jednak jednolitym stanowiskiem.
Generalnie nie ma jednego kierunku, w którym chcemy wszyscy podążać. Takiego wyznaczonego przez burmistrza, tylko każda szkoła oczekuje działań autonomicznych. Będziemy kroczyli różnymi ścieżkami, ale cel jest jeden: utrzymanie bezpieczeństwa i jeszcze poprawa bezpieczeństwa. W jednej szkole będą bramki, w drugiej nie będzie bramek. Jesteśmy otwarci na każde działanie. Mi chodziło o to, żeby zintensyfikować działania w każdej szkole, żebyśmy również współpracowali z rodzicami, bo to oni też muszą wiedzieć, co my robimy.
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster.
Włodarz dodaje, że oczekuje na konkretne zapotrzebowania od dyrektorów szkół. Jednocześnie duży nacisk ma być położony na wsparcie psychologiczno-pedagogiczne. Ewentualne sytuacje kryzysowe i niepokojące zachowania uczniów mają się spotkać z szybką reakcją pracowników szkół.














