Najprawdopodobniej o 5 zł wzrośnie w przyszłym roku opłata śmieciowa w gminie Sępólno Krajeńskie. Taką opinię bez głosu sprzeciwu wyrazili radni.
Z przetargu wynika, że przyszłoroczna opłata powinna wynieść 54 złote, żeby do systemu nie trzeba było dokładać. Gdyby natomiast pozostawić opłatę na niezmienionym poziomie, w przyszłym roku do gospodarki odpadami trzeba by dopłacić ponad 2 miliony.
Na połączonej komisji padały różne propozycje, ostatecznie stanęło na 45 złotych od osoby. Radni wielokrotnie powtarzali jednak, że konieczne są kontrole i kary za nieprawidłowe gospodarowanie odpadami. Zarówno wśród mieszkańców, jak i przedsiębiorców:
Moja propozycja jest taka, żeby stawkę utrzymać na obecnej wysokości, a dziurę, która zostanie utworzona zbilansować po prostu z kar na mieszkańcach, którzy nieuczciwie segregują. Uważam, że osoby, które uczciwie segregują, nie powinny płacić za wszystkich pozostałych, którzy dorzucają do systemu.
Argumentował radny Kajetan Wiese i nie był w tej kwestii odosobniony. Tymczasem skarbnik gminy Anna Buchwald odpowiadała, że kontrole i kary to ostateczność.
Duża kwota do zbilansowania. Raczej karami nie zbilansujemy, dlatego że kary niekoniecznie przyniosą taki efekt, jak państwo się spodziewacie. Niekiedy przyniosą efekt odwrotny. Burmistrz nie jest za tym, żeby karać mieszkańców, raczej żeby ich edukować, prowadzić kampanie informacyjne.
Wszyscy natomiast zgodzili się co do tego, że w przyszłym roku gospodarkę odpadami na terenie gminy trzeba dokładnie prześwietlić i ponownie zastanowić się nad funkcjonowaniem systemu. Za stawką 45 zł od osoby głosowało 6 radnych, 2 wstrzymało się od głosu. Ostatecznie radni uchwalą przyszłoroczną opłatę śmieciową na sesji Rady Miejskiej pod koniec października.














