Chojnicki ratusz testuje rozwiązanie, które ma poprawić bezpieczeństwo na ulicy Mickiewicza. Chodzi o barierki na chodniku, które stanowią szykanę na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Okrężnej. Blokują one możliwość bezpośredniego wjazdu na przejazd rowerzystom i użytkownikom hulajnóg.
- Miejsce to jest potencjalnie niebezpieczne przez ograniczoną widoczność od strony ulicy Okrężnej - argumentuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Wielokrotnie do straży miejskiej, tutaj do ratusza były zgłaszane sytuacje czy opis sytuacji, w których użytkownicy hulajnóg i rowerów wjeżdżali wprost z dużą prędkością na skrzyżowanie Mickiewicza-Okrężna i te szykany moim zdaniem - będziemy obserwować - powinny spowodować, że jednak użytkownicy jednośladów muszą zwolnić. Celem tej szykany jest poprawa bezpieczeństwa i spowolnienie przejazdu przez skrzyżowanie.
Włodarz dodaje, że istnienie szykany z oczywistych względów stwarza pewnie niedogodności dla pieszych i rowerzystów. Zimą będzie komplikować odśnieżanie chodnika. Zdaniem włodarza bezpieczeństwo w tym miejsce jest jednak ważniejsze.
Do chojnickiego ratusza nie wpłynęły skargi ani krytyka nowego rozwiązania. Jeżeli bariery nie przyniosą zamierzonego efektu, to zostaną zdemontowane.














