Jak ma się rozwijać województwo pomorskie do 2035 roku? Na to pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy dzisiejszej (2.10) dyskusji w Chojnicach. Debata w Centrum Nauk Technicznych dotyczyła projektu Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego do 2035 roku. Konsultacje prowadzi urząd marszałkowski. O potrzebie ustalenia nowych założeń strategii w zmieniającym się świecie przekonywał wicemarszałek Leszek Bonna.
Szczegóły szeroko przedstawił dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Adam Mikołajczyk. Pomorze staje się aktualnie centrum transformacji energetycznej. Z drugiej strony boryka się z problemem nierównych odległości od głównego ośrodka województwa. Różnice w jakości życia pomiędzy metropolią i mniejszymi ośrodkami muszą być zmniejszane.
Ważna grupa, kategoria to jest z jednej strony Miejski Obszar Funkcjonalny Ustka Słupsk, a z drugiej strony właśnie Chojnice-Człuchów. To są te ośrodki równoważące, które trzeba trochę podpompowywać, żeby rzeczywiście tej wagi nabrały. My też myśląc o Chojnicach, tak naprawdę myślimy szerzej, niż w kategoriach naszego regionu. Bo Chojnice powinny mieć ambicje, bycie centrum integrującym różne usługi publiczne dla mieszkańców, także północnej części województwa kujawsko-pomorskiego chociażby.
Przekonywał szef Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego pomorskiego urzędu marszałkowskiego Adam Mikołajczyk.
Dyskusja była szeroko i głos w niej zabrali samorządowcy z powiatów chojnickiego i człuchowskiego. Najczęściej przewijającym się motywem była walka z różnego rodzaju wykluczeniami peryferyjnych obszarów województwa. Równie ważne było zatrzymanie odpływu młodych ludzi.
Ja przepytałem wielu młodych ludzi, jak wielu ich rówieśników wraca ze studiów w Gdańsku. Naprawdę niewielu i my musimy mieć potencjał do tego, żeby były atrakcyjne miejsca pracy. Największą bolączką jest niski poziom płac, nawet przy niższych kosztach życia, koszt zakupienia działki w Chojnicach, a w samorządach okalających Trójmiasto są zbliżone, wybudowania domu zbliżone, więc jeżeli ktoś może zarabiać lepiej w Trójmieście, to zostaje tam.
Wskazywał uczestniczący w dyskusji radny Kamil Kaczmarek.
Konsultacje projektu strategii potrwają jeszcze kilka miesięcy.














