O 3 procent wzrosną w przyszłym roku stawki podatków od nieruchomości w Kościerzynie. Uchwałę w tej sprawie podjęła na wczorajszej (30.09.) sesji Rada Miasta.
Za przyjęciem zmian opowiedziało się 15 radnych, 1 osoba wstrzymała się od głosu, a 4 były przeciwne. W tej ostatniej grupie był m.in. radny miasta Kazimierz Maszk z PiS.
- Patrzmy globalnie na sytuacje finansową, jeżeli chodzi o drożyznę w paliwach, energię elektryczną - przekonywał radny Maszk:
W ślad za tym idą wszystkie inne, nie tylko nośniki energii, ale i cała branża spożywcza i my jesteśmy tak w tym roku już przeładowani podatkami, że uważam, że przynajmniej na ten rok należałoby wstrzymać wszelkie inne podatki. Bo my już z ramienia rządu, który obciąża nas takimi daninami, mamy już tak wysokie koszta nasze egzystencji, że no naprawdę nam nie zostają żadne wolne środki.
- Zaproponowaliśmy radzie wzrost stawek podatków od nieruchomości o stopień waloryzacji o inflację - podkreślają z kolei władze miasta. - To nie jest duży wzrost dla pojedynczej rodziny. Od mieszkania 50 - metrowego to około 2,5 zł rocznie, a od domu jednorodzinnego - około 20 kilku złotych rocznie - mówi Weekend FM burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek:
Cała ta masa podatkowa z miasta Kościerzyna przy tej podwyżce 3% to jest około 400 tys. zł rocznie i to pozwoli sfinansować nam te potrzeby i te wnioski i państwa radnych i mieszkańców tutaj na terenie miasta. Zdecydowaliśmy się też nie proponować wzrostu podatków od środków transportowych, chociażby z tego względu, że cena ropy dzisiaj jest tak wysoka.
Burmistrz zaznacza też, że to pierwsza zmiana stawek podatków od nieruchomości od 2025 roku.














