Kilka dni temu wypowiadali się jej oponenci, teraz do ich zarzutów odnosi się prezes chojnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Agnieszka Pankau nie zgadza się ze stwierdzeniami wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Henryka Mollina, że nie słucha lokatorów i nie realizuje oczekiwanych przez nich inwestycji. Na dowód ma liczby - plany remontowe w ostatnich latach były w spółdzielni realizowane nawet na poziomie 65 procent (rok 2024), a w tym roku już w sierpniu ich wykonanie oscylowało wokół 52 procent.
- Jestem otwarta, ale wszelkie inwestycje muszą być poprzedzone analizą i wyliczeniami - mówi prezes Pankau.
W tym kontekście informuje też, że złożyła w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceprzewodniczącego. Ma to związek z planami zainstalowania OZE w blokach spółdzielni w Czersku i nacisków, które - według prezes - miał na nią w tej kwestii wywierać Henryk Mollin.
Jest to wniosek złożony z urzędu. Dotyczy on presji i nacisków do zawarcia umowy z firmą przyprowadzoną przez pana Henryka. No nie może przyjść ktoś że tak powiem z ulicy. No może obiecać nam wszystko. A jak to nie wyjdzie, to kto potem dogrzeje te mieszkania? Bez żadnej analizy, nie ma żadnych dokumentów.
Mówi Weekend FM Agnieszka Pankau. A Henryk Mollin zaprzecza:
Nie wywierałem nigdy nacisku. Ja tylko szukam tańszego rozwiązania. Ona mnie oczernia, bo nigdy takie coś nie padło.
Prezes spółdzielni mówi wprost - ostatnia aktywność jej przeciwników, a także plany na najbliższe posiedzenie rady nadzorczej to próba siłowego i bezprawnego przejęcia władzy w spółdzielni. Ma się ono odbyć dziś (28.09) po południu, a w programie m.in. wybór członka zarządu bez konkursu oraz głosowanie nad odwołaniem przewodniczącego.














