Były senator z Kaszub Waldemar Bonkowski nie będzie pracował społecznie. To prawomocna decyzja Sądu Okręgowego w Gdańsku. Mężczyzna został wcześniej skazany za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Po uzyskaniu opinii sądowo - lekarskiej, sąd rejonowy zdecydował o umorzeniu postępowania wykonawczego wobec Waldemara Bonkowskiego. Prokuratura złożyła zażalenie, jednak sąd wyższej instancji go nie uwzględnił.
- Jak wynika z opinii sądowo-lekarskiej stan zdrowia skazanego uniemożliwia mu wykonywanie jakiejkolwiek, nawet lekkiej pracy fizycznej, a biorąc pod uwagę jego wiek oraz stwierdzone schorzenia, stan ten jest trwały, nie rokuje poprawy. W tej sytuacji Sąd Rejonowy w Kościerzynie umorzył postępowanie wykonawcze, a decyzja ta została podtrzymana przez sąd drugiej instancji. Oznacza to, że skazany Waldemar Bonkowski nie będzie musiał wykonywać kary ograniczenia wolności, a postępowanie karne wobec niego zostało ostatecznie i prawomocnie zakończone.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędzia Mariusz Kaźmierczak.
Przypomnijmy, w 2021 roku Waldemar Bonkowski przywiązał swojego psa do haka holowniczego i ciągnął go za autem. Zwierzę nie przeżyło. Były senator został za to skazany na 3 miesiące więzienia i karę ograniczenia wolności poprzez wykonywanie przez rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. W 2024 roku były polityk zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności, którą częściowo odbywał w zakładzie karnym, a częściowo w systemie dozoru elektronicznego. Prac społecznych Waldemar Bonkowski nie rozpoczął z uwagi na problemy zdrowotne. Dodajmy, że były senator od początku konsekwentnie nie przyznaje się do winy.














