Zapakował śmieci do auta i próbował zostawić je pod wiatą śmietnikową w Kościerzynie. Zdarzenie zarejestrowała jednak fotopułapka. Mężczyzna dostał mandat i nakaz uprzątnięcia śmieci.
Władze Kościerzyny zaznaczają, że niedawno zamontowane urządzenia spełniają swoją rolę. Nadal będą więc monitorować newralgiczne miejsca w mieście, gdzie najczęściej podrzucane są odpady.
- Nie ma tu już miejsca na pouczenia. Wobec każdych tego typu działań będą wyciągane konsekwencje, bo za nielegalne podrzucanie odpadów płacą wszyscy mieszkańcy - mówi Weekend FM burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek:
- Bo tak naprawdę ci, którzy podrzucają odpady pod wiaty śmietnikowe generują koszty dla wszystkich mieszkańców, którzy uczciwie i płacą za śmieci, i uczciwie je segregują, i wyrzucają tak jak powinno się je wyrzucać. Bo później albo zarządcy, albo my jako miasto Kościerzyna musimy pokrywać koszt utylizacji takich śmieci podrzuconych na terenie miasta, a miasto nie ma swoich pieniędzy, ma pieniądze swoich podatników.
To pierwszy przypadek podrzucania śmieci w Kościerzynie, który zarejestrowała fotopułapka. Miasto dysponuje na razie dwoma tego typu urządzeniami, które obsługuje straż miejska. Jak zaznaczają urzędnicy, fotopułapki, zgodnie z potrzebami, będą zmieniać swoją lokalizację. Miasto nie wyklucza też w przyszłości zakupu kolejnych tego typu urządzeń.















