Sześciu lekarzy z rocznymi zarobkami powyżej miliona złotych i aż 76 procent wszystkich kosztów na wynagrodzenia - jest szczegółowa odpowiedź chojnickiego szpitala na interpelację radnej powiatowej Mirosławy Daleckiej. Wynika z niej także, że w chojnickiej lecznicy na kontrakcie pracuje 170 medyków, a jeden z nich w maju tego roku zarobił ponad 218 tys. zł.
- Będę temat drążyła. Chcę wiedzieć, ile godzin przepracował lekarz, który wystawił taką fakturę - mówi Weekend FM radna Dalecka.
- Uważam, że na nasze chojnickie realia to są zbyt wysokie faktury od lekarzy. 76% kosztów, które idą na płace, no to są ogromne pieniądze i wtedy okazuje się, że nie ma na inne, szczególnie na sprawy medyczne. Dochodzą do mnie słuchy, szczególnie od starszych osób, że czekają rok, dwa lata do lekarzy specjalistów, często korzystają z prywatnych porad tak nie powinno być.
Radna przywołuje też przykład szpitala w Miastku, który właśnie z uwagi na wysokie koszty płacowe jest w procedurze upadłościowej.
A szpital w Chojnicach odpowiada oficjalnym oświadczeniem. Można w nim między innymi przeczytać, że "Wysokość wynagrodzenia lekarzy zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych jest bezpośrednio związana z zakresem i liczbą faktycznie udzielonych świadczeń zdrowotnych".
Oświadczenie:
Oświadczenie szpitala w Chojnicach
W nawiązaniu do przedstawionych informacji dotyczących wynagrodzeń lekarzy w Szpitalu
Specjalistycznym im. J.K. Łukowicza w Chojnicach podkreślamy, że wysokość wynagrodzenia
lekarzy zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych jest bezpośrednio związana z
zakresem i liczbą faktycznie udzielonych świadczeń zdrowotnych.
Szpital nie wprowadza ograniczeń w zakresie liczby świadczeń wykonywanych przez lekarzy,
jeżeli istnieje na nie zapotrzebowanie i możliwość ich finansowania. Dotyczy to w szczególności
lekarzy pełniących dużą liczbę dyżurów, udzielających świadczeń w poradniach specjalistycznych
oraz wykonujących świadczenia nielimitowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
W praktyce oznacza to, że lekarze, którzy chcą i mogą wykonywać większą liczbę świadczeń,
pełnić dodatkowe dyżury czy przyjmować większą liczbę pacjentów w poradniach, mają taką
możliwość. Szpital nie ogranicza ich aktywności, o ile jest ona uzasadniona potrzebami pacjentów i
organizacją udzielania świadczeń.
Dlatego też wyższe wynagrodzenie poszczególnych lekarzy należy rozpatrywać przede wszystkim
jako konsekwencję większego zaangażowania, liczby przepracowanych godzin oraz liczby i rodzaju
wykonanych świadczeń, a nie wyłącznie przez pryzmat samej kwoty wynagrodzenia.
Z punktu widzenia Szpitala szczególnie istotne jest zapewnienie pacjentom możliwie szerokiego
dostępu do świadczeń oraz wykorzystanie możliwości realizacji świadczeń nielimitowanych, za
które Szpital może uzyskać finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia.
Z poważaniem
Monika Frymark-Fifielska
Z-ca dyr. ds. ekonomicznych
Szpitala Specjalistycznego im. J.K. Łukowicza w Chojnicach














