Pokonuje własne słabości i wyznacza sobie nowe cele, a przy tym pomaga innym. Pochodzący z Kościerzyny Dawid Frankowski przepłynął w piątek (14.08.) Jeziorak, czyli najdłuższe naturalne jezioro w Polsce. Pokonanie wpław 28-kilometrowej trasy zajęło mu 12 godzin.
- Początkowo zakładałem, że uda się pokonać ten dystans w 10 godzin, ale zmieniły się warunki pogodowe - mówi Weekend FM Dawid Frankowski:
- Okazało się, że warunki pogodowe były troszkę inne. Wiatr wiał z południa na północ, a my płynęliśmy z północy na południe właśnie, czyli pod wiatr. I dodatkowo są wakacje, mieliśmy w długim weekendzie, też w tym sierpniowym, no i był bardzo duży ruch. Łódki, skutery, które powodują jeszcze dodatkową falę, więc dłuższy czas przepłynięcia, jak by się zakładało, ale finalnie zrealizowaliśmy ten projekt, dopłynęliśmy do końca, tak że z tego jestem bardzo szczęśliwy.
Dawidowi i jego zespołowi przyświecał również ważny cel - nagłośnienie zbiórki na leczenie 3-letniego Michałka, u którego zdiagnozowano ultrarzadką chorobę genetyczną - zespół PUS3, która wpływa na rozwój psychofizyczny dziecka i powoduje problemy neurologiczne.
- Cieszę się, że mogłem zwiększyć zasięgi tej zbiórki - dodaje Dawid Frankowski:
- Ten challenge robię dla siebie, jak by to są moje wyzwania. Ja nie potrzebuję pogłosu, ja to robię swoich celów osobistych. Natomiast jeżeli jestem w stanie przy okazji pomóc, przy okazji tego typu inicjatyw, to dla mnie to jest tylko miód na serce. Tak że fajnie, że mogę w tym przypadku też pomóc, bo odzew jest spory.
To nie pierwsze takie wyzwanie Dawida Frankowskiego. Wcześniej w 2023 roku jako pierwszy pływak pokonał trzy trasy Extreme Baltic Challenge. W najbliższym czasie 40-latek przymierza się do nowego wyzwania, 24-godzinnego pływania na basenie. Ta akcja ma również mieć wymiar charytatywny. A docelowym marzeniem pływaka jest przepłynięcie Kanału La Manche.
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/michal_walczy_z_pus3














