Agnieszka Chylińska była gwiazdą tegorocznych Dni Sępólna Krajeńskiego. Publiczność pobiła rekord frekwencji (FOTO)

Na scenie przed główną gwiazdą wieczoru zagrali Mezo oraz Lord Bishop

Agnieszka Chylińska była gwiazdą tegorocznych Dni Sępólna Krajeńskiego. Publiczność pobiła rekord frekwencji FOTO
fot. Maciej Bór

Galeria zdjęć, fot. Maciej Bór

  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór
  • fot. Maciej Bór

Oficjalnych danych jeszcze nie ma i pewnie długo nie będzie, ale rekord frekwencji został ustanowiony na długo. Agnieszka Chylińska była gwiazdą tegorocznych Dni Sępólna Krajeńskiego i na wczorajszym (14.08) koncercie zgromadziła na stadionie miejskim nieprzebrane tłumy fanów.

Przez ostatnie 16 lat na urodzinowych koncertach w Sępólnie grali już chociażby Sylwia Grzeszczak, Golec uOrkiestra czy Perfect. Ich koncerty do dziś są pamiętane, ale takiej liczby fanów, jak wczoraj jeszcze w Sępólnie nie było. Agnieszka Chylińska pojawiła się na scenie w koszulce klubowej Krajny Sępólno.

Nie wiem co powiedzieć. Bardzo chciałam tutaj wystąpić. Może zacznę od tego. Widzę, że ktoś ma piękną karteczkę "Chylińska the best". Jest to dla mnie ogromne przeżycie, ponieważ gram tutaj po raz pierwszy. Nie będę kłamać, że mam tremę, ponieważ nie wiem, na ile jestem tutaj mile widziana.

Agnieszka Chylińska

Na scenie sporo działo się także przed główną gwiazdą wieczoru. Publiczność rozgrzali najpierw Mezo, a później Lord Bishop.

-Mieliście rozkręcić imprezę i kurczę chyba się udało?
- No chyba bardzo się udało naprawdę. 15 minut przed występem miałem dosyć smutny nastrój, bo nie było nikogo pod sceną. Ja mówię. co to za impreza? Czy oni nie wiedzą, że ja tu gram? I naprawdę powstało jakieś takie mikro klimacik koncertowy. że mi się naprawdę tutaj bardzo sympatycznie grało.

Mezo, Lord Bishop

Mówili reporterowi Weekend FM artyści.

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno