W ubiegłym sezonie Chojniczanka otarła się o półfinał Pucharu Polski. Nową przygodę z Pucharem Tysiąca Drużyn żółto-biało-czerwoni rozpoczną dziś (5.08) od wyjazdowego meczu rundy wstępnej z innym drugoligowcem, Podhalem Nowy Targ. Chojniczanie udadzą się tam z Nowego Sącza, w którym pozostali po wstydliwej niedzielnej (2.08) porażce 0:3 z Sandecją Nowy Sącz.
Trener Chojniczanki Marek Brzozowski przyznał po niej, że głównym zadaniem jego sztabu będzie podniesienie zespołu po dwóch przegranych na inaugurację sezonu w II lidze.
"Osobiście czuję się zbity jak po nokaucie, bo nie ma co owijać w bawełnę - to jest fatalny początek sezonu dla nas" - mówił szkoleniowiec.
Bo praca, bo założenia, bo trening, bo model, bo praca nad przeciwnikiem to jedno, natomiast później trzeba o tym myśleć. Później trzeba to zrealizować. Później trzeba mieć wielkie serce. Później trzeba mieć charakter. Później trzeba - w momencie, kiedy przegrywa się 2:0 - nie rzucać ręcznika, tylko zasuwać po to, żeby odwrócić losy meczu, a nie tak naprawdę czekać na to, co dalej jeszcze przeciwnik z nami zrobi.
Początek meczu Podhale - Chojniczanka dziś (5.08) o 16.30.














