Będą samochody z epoki, oflagowane budynki, targowisko, zwierzęta domowe i gospodarskie oraz grupy rekonstrukcyjne.
Od jutra (31.07) centrum Tucholi zmieni się w plan filmowy z początków II wojny światowej. Wszystko za sprawą ekipy filmowej, która już od kilku miesięcy kręci na terenie powiatu tucholskiego film dokumentalny "Medalik. Pięciu z borów".
Filmowcy będą kręcić sceny nocne, a w sobotę (1.08.) od rana plenery miejskie z przedwojennej Tucholi.
W piątek już wieczorem nagrywamy pierwsze sceny, życie nocne w Tucholi. Cisza nocna, żandarmeria niemiecka tylko chodzi po ulicach i nietypowe osoby, na przykład gdzieś tam krążące, wywożone po kryjomu ciała z więzienia furmankami i będzie dziewczynka na skrzypcach grająca, będzie czyścibut, ludzie ze straganami, żywy inwentarz: kury, kaczki, koty. Najważniejsze sceny będą przede wszystkim nagrywane, wywożenia z więzienia księdza Piotra Sosnowskiego na egzekucję.
Mówi Weekend FM reżyser filmu Kazimierz Woźniak.
Ekipa poszukuje także statystów na tak zwany drugi plan. Każdy, kto chciałby pomóc w ten sposób w powstawaniu filmu, powinien się stawić na plan w sobotę (1.08.) rano.
Jak najbardziej może, tylko musi się zgłosić do osoby, która będzie spisywała wszystkie dane. To jest niezmiernie nam potrzebne do ubezpieczenia, bo plan filmowy jest ubezpieczony, a jakby w razie czego się coś wydarzyło, potrzebujemy. Warunek jest: dawne rzeczy gdzieś ze strychu babci i dziadka, wujka. Gramy jesień, czyli to muszą być jakieś płaszcze, grube swetry. Wiadomo, że będzie ciepło, ale nie nie każemy wszystkim nosić tego cały dzień.
Ustawianie przedwojennej scenografii ma się rozpocząć na ulicy Strzeleckiej w Tucholi jutro (31.07) po południu.














