Rozbudowa węzła drogi krajowej 22 w Nieżychowicach może być kosztowna. Tak wynika z informacji przekazanych samorządowcom z regionu przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Jak informowaliśmy w Weekend FM, jesienią w stolicy ma się rozstrzygnąć, w jakim wariancie wspomniany węzeł będzie rozbudowywany. Marszałek województwa pomorskiego, starosta chojnicki, burmistrz Chojnic oraz wójt optują za pełnym węzłem z dwoma pasami ruchu. Chcą nawet dołożyć się do takiego rozwiązania.
Burmistrz Chojnic przewidywał, że taka opcja nie powinna być droższa niż budowa zachodniego obejścia Chojnic. To kosztowało 74 mln zł. Pełen węzeł ma być jednak znacznie droższy.
Szacunki mówią o 95 mln zł. My wystąpiliśmy, starostwo, gmina i województwo, że możemy tutaj partycypować na miarę naszych możliwości budżetowych i takie rozmowy będą trwały. Wspólnie z panem wójtem sądzimy, że możemy mówić tak wstępnie o 10 procentach. To i tak jest dużo, patrząc na kwotę, bo 95 mln zł to jest potężna kwota. Wariant trzeci na przykład, gdyby on przeszedł, to on kosztuje około 55 mln zł.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Włodarz optuje jednak za wariantem najszerszym, bo on daje zapas przepustowości węzła na przyszłość. Ma też wpisywać się w zabezpieczenie obronne i polepszy ewentualną logistykę wojskową. Wariant trzeci z kolei zakłada podobne rozwiązanie komunikacyjne, ale znacznie krótszy odcinek krajówki, na którym dobudowano by drugi pas ruchu. Każdy zakłada natomiast odcięcie stacji paliw od możliwości bezpośredniego wjazdu i zjazdu na berlinkę.
Inne przygotowane przez projektantów opcje to budowa zwykłego skrzyżowania ze światłami lub dwupasmowego ronda w ciągu drogi krajowej. Zdaniem samorządowców z regionu takie rozwiązania wypaczają ideę funkcjonowania południowej obwodnicy miasta.
Zespół Opiniowania Projektów Inwestycyjnych będzie obradował w sprawie węzła we wrześniu.













