Południową część wschodniego międzymurza zamku wysokiego badali w tym roku w Człuchowie archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego. Naukowcy ze stolicy odkrywki wokół pokrzyżackiej warowni prowadzą już od kilkunastu lat, a w tym roku wybrali miejsce dotąd nieeksplorowane.
Podczas tegorocznych, miesięcznych badań udało im się znaleźć stos cegieł z rozbiórki zamku, fragmenty kafli płytowych, kolczugi i świecznika, ale też ostrogę, kłódkę, nożyk czy groty do bełtów kusz. Było też sporo kości zwierzęcych oraz ceramicznych naczyń, co nie zaskakiwało, bo archeolodzy kopali przy oknie dawnej kuchni.
Podstawowa część naszych badań to było rozpoznanie tego obszaru, jak on wyglądał architektonicznie w czasach krzyżackich. Udało nam się odsłonić część murów zamku wysokiego, jak i uchwycić mur parchamu, co pozwala nam zrekonstruować kolejny fragment tego zamku, jak on pierwotnie wyglądał. Po drugie udało się rozpoznać dużą część kultury materialnej w XVI, XVII i powiedzmy pod koniec XVIII wieku.
Mówi Weekend FM kierownik badań doktorant UW Aleksander Kukowski.
Zabytki zostaną poddane konserwacji i opracowaniu na Wydziale Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Najciekawsze wrócą na ekspozycję do Muzeum Regionalnego w Człuchowie.
Dowiedz się więcej:
Po miesiącu odkrywek archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego zakończyli tegoroczne badania na terenie zamku w Człuchowie. O tym, gdzie kopali, co znaleźli, jak oceniają wykopaliska i czy wrócą jeszcze do Człuchowa, rozmawiał z ich szefem reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.














