Budowa po stronie miejskiej idzie pełną parą, a na inwestycję w gminie Chojnice trzeba będzie poczekać. Mowa o ciągu pieszo-rowerowym przy drodze wojewódzkiej 212 na styku obydwu samorządów.
W rozpoczętej już części miejskiej postępy w terenie są znaczne. Burmistrz zaznacza jednak, że nie od razu będzie można korzystać z całości planowanego traktu.
Trochę martwię się tym, że może tutaj nie będzie synchronizacji pełnej z gminą Chojnice, już o tym mówię od razu. Pan wójt w swojej inwestycji realizuje ją w tak zwanym ZRID-em. My mieliśmy ten komfort, że jesteśmy na swoim gruncie, natomiast gmina Chojnice chcąc zrealizować swój zakres musi odszkodować właścicieli niektórych gruntów. Te postępowania ZRID-owskie mogą się wydłużyć. My pewnie skończymy naszą ścieżkę, tak szacuję końcówka września, a tu się może okazać, że gmina Chojnice jeszcze nie zacznie.
Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Na razie więc ścieżka będzie łączyć dwa osiedla z miastem, ale z drugiej strony zakończy się na drzewie około 80 metrów od zjazdu do Charzyków. Docelowo miasto i Charzykowy zostaną połączone pętlą.














