Często walka wieczoru ogłaszana jest jako ostatnia, ale w przypadku jubileuszowej, 20. edycji Chojnickiego Boxing Show jest inaczej. Organizatorzy z Gruchała Team odkryli karty na samym początku i zdradzili, że porozumieli się z Mariuszem Wachem.
A "Wiking" w ten piątek (24.07) będzie walczył w Tajlandii z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej Tysonem Furym. Z kolei 17 października pojawi się w Chojnicach, żeby stoczyć pokazowy, czterorundowy pojedynek z chojniczaninem Krystianem Arndtem.
No jeżeli porównamy, ile zarabia Tyson Fury w ostatnich kilku walkach, pół miliarda dolarów i walczy z Mariuszem Wachem, a raptem kilka tygodni później Mariusz Wach przyjeżdża do Chojnic walczyć z Krystianem Arntem, no to myślę, że to już odzwierciedla rangę tego pojedynku. Natomiast będzie to pojedynek towarzyski, nie rankingowy, który ma na celu charytatywną zbiórkę.
Mówi Weekend FM organizator gali Marcin Gruchała.
Jak dodaje, niewykluczone, że w karcie walk pojawi się też jego syn Kewin Gruchała. Szansę dostaną też najlepsi pięściarze Boxing Team Chojnice. W planie są też tzw. freak fighty.














