Sprawa regulaminu cmentarza komunalnego w Chojnicach i opłat na nim urosła do rangi sporu proceduralnego. Ten toczy się na linii ratusz - opozycja. Po zapowiedzi zwołania dodatkowej sesji Rady Miejskiej w sierpniu, do sprawy odniósł się radny Kamil Kaczmarek. Ten sam, który wcześniej sugerował opieszałość ratusza w kwestii zmian na cmentarzu. Jak informuje radny, już 24 czerwca skierował projekt nowej uchwały, ale od tego czasu nie otrzymał opinii prawnej z ratusza.
Dwa tygodnie czekaliśmy na opinie działu prawnego dotyczącą naszych propozycji zmian w regulaminie użytkowania cmentarza. Niestety ta opinia nie dotarła pomimo mojej wizyty ponad tydzień temu u mecenasa Roberta Wajlonisa. Dlatego złożyliśmy propozycję nowego regulaminu, który wyklucza możliwość pobierania opłat innych niż za wykupienie lub przedłużenie miejsca na cmentarzu komunalnym.
Mówi Weekend FM radny Kamil Kaczmarek.
Projekt uchwały złożył utworzony niedawno klub radnych Moje Miasto Chojnice. Ponieważ chodzi o zmianę prawa miejscowego, konieczne są przynajmniej siedmiodniowe konsultacje społeczne. Po ogłoszeniu takich przez burmistrza, radni planują złożyć wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji. Dlaczego nie chcą czekać do 3 sierpnia? - Nie walczymy jedynie o sprawy mieszkańców, ale również o podmiotowość Rady Miejskiej. Nie będziemy zdawać się tylko na widzimisię i terminy burmistrza - zaznacza Kamil Kaczmarek.
Burmistrz potwierdza, że projekt wpłynął do ratusza, został przeczytany i trafił do analizy.
Po analizie prawnej poddam te projekty konsultacjom społecznym. Ile dni będzie trwała analiza prawna? Nie wiem. To zależy od w tej chwili obłożenia pracą prawników. To może potrwać kilka, nawet kilkanaście dni. Proponuję, żebyśmy nie realizowali wyścigu kto pierwszy zwoła sesję, bo raczej tradycyjnie sesję zwołuje przewodniczący Rady Miejskiej na wniosek burmistrza, czy Urzędu Miejskiego. Problem będzie rozwiązany, już jest rozwiązany, bo opłaty te, które są podnoszone przez prokuraturę, nie są pobierane.
Komentuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Włodarz dodaje, że podejdzie do sprawy uczciwie i na sesji radni będą mogli poprzeć projekt regulaminu stworzony przez urzędników lub projekt klubu opozycji.














