Kuriozalna historia z Chojnic będzie miała swój finał w sądzie. 30-letni Chojniczanin chciał zdobyć znaczną ilość narkotyków. Substancja, która do niego dotarła, nie była jednak marihuaną. Mimo to nie ominą go konsekwencje prawne.
Z ustaleń śledztwa wynika, że w okresie od października ubiegłego roku do lutego tego roku usiłował wejść w posiadanie wbrew przepisom Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii znaczne ilości środków odurzających w postaci prawie 230 g marihuany, które zakupił od nieustalonej osoby. Jak się okazało, padł on jednakże ofiarą oszustwa, albowiem w rzeczywistości osoba ta sprzedała mu nie marihuanę, a ziele konopi włóknistych, które nie były narkotykami. Paweł W. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Z uwagi na okoliczności sprawy chojnicka prokuratura skierowała do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny bez przeprowadzania rozprawy. Paweł W. ma usłyszeć wyrok roku ograniczenia wolności i wykonywania 20 godzin prac społecznych miesięcznie. Poza tym ma zapłacić 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzony i Pomocy Postpenitencjarnej.
Ostateczną decyzję podejmie Sąd Rejonowy w Chojnicach.














