Dzwon średni i duży mają pozostać wyłączone, tym najmniejszym można dzwonić, ale tylko w ograniczonym czasowo zakresie. Taki wyrok wydał niedawno Sąd Rejonowy w Tucholi, reagując tym samym na powództwo jednego z najbliższych sąsiadów parafii.
Wystąpił on do sądu o zabezpieczenie swoich wcześniejszych roszczeń, a sąd, choć nie uznał wszystkich racji powoda, uciszył dwa największe dzwony i przyznał mu także zadośćuczynienie od parafii w wysokości 30 tysięcy złotych.
Ksiądz proboszcz parafii Opatrzności Bożej Wiesław Herold jest oburzony orzeczeniem sądu. Kilka dni temu zorganizował nawet protest parafian pod sądem w Tucholi.
Głos ludu Bożego, wszystkich parafian jest jednoznaczny: proszę księdza, jak ksiądz przyszedł tutaj 34 lata temu, w roku 90-tym, nie było ani jednego zabudowania, tylko przy drodze parę. Kościół stał samotną wyspą, dookoła niczego nie było. Każdy, kto brał działkę wiedział, że kościół tu już jest.
Tymczasem sąd, reagując na pozew osoby skarżącej, powołał biegłego w zakresie ochrony przed hałasem. Ten rzeczywiście stwierdził przekroczenia norm, co pozwala przypuszczać, że wszystkie dzwony w kościołach w Polsce biją za głośno.
Trudno się odnieść do tego podejrzenia, ponieważ za każdym razem musielibyśmy taką sytuację weryfikować. Sąd stoi na straży przepisów prawa. Skoro przepisy dają każdemu obywatelowi prawo do wystąpienia do sądu w takim roszczeniem, aby jego prawo zostało uszanowane, no to zadaniem sądu w tym przypadku było zweryfikowanie, czy ten hałas jest ponad miarę.
Mówi Weekend FM prezes Sądu Rejonowego w Tucholi Magdalena Kunter - Kwiatkowska.
Wyrok nie jest prawomocny, a ksiądz wraz ze swoim adwokatem szykują teraz apelację.
Dowiedz się więcej:
Dzwon średni i duży mają pozostać wyłączone, a tym najmniejszym można dzwonić, ale tylko w ograniczonym zakresie: przez 2 minuty 2 razy w dni powszednie i 3 razy w niedziele i święta. Taki wyrok wydał Sąd Rejonowy w Tucholi, reagując tym samym na powództwo jednego z najbliższych sąsiadów parafii Opatrzności Bożej w Rudzkim Moście, który wystąpił do sądu o zabezpieczenie swoich wcześniejszych roszczeń.
O tej właśnie sprawie nasz reporter Maciej Bór rozmawiał z prezesem Sądu Rejonowego w Tucholi Magdaleną Kunter - Kwiatkowską i z proboszczem parafii księdzem Wiesławem Heroldem:





















