
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTrzy medale na krajowym czempionacie to dobry prognostyk przed Mistrzostwami Świata Weteranów.
Złoty medal w singlu oraz dwa brązowe medale w deblu i mikście. To dorobek Leszka Jodaniewskiego z Człuchowa w Mistrzostwach Polski Masters w Tenisie Stołowym.
Turniej odbył się w Ostródzie. W grze indywidualnej z kompletem pięciu zwycięstw i zaledwie dwoma przegranymi setami Człuchowianin zdobył złoto w kategorii 75-79 lat. W grze podwójnej stanął na najniższym stopniu podium, grając z Jerzym Głuchowskim z Siedlec. W grze mieszanej powtórzył ten wyczyn z Barbarą Bromboszcz z Jaszkowej Dolnej.
Łatwo nie było, ale cieszę się, że moich konkurentów pokonałem. Liczyli oni może na więcej, ale nie dałem im w tym roku szans, także cieszę się, że mi to tak wyszło i jestem zadowolony z mojej gry. Widać, że forma zwyżkuje.
Leszek Jodaniewski
Mówi Weekend FM Leszek Jodaniewski.
Trzy medale na krajowym czempionacie to dobry prognostyk przed Mistrzostwami Świata Weteranów. Już 4 czerwca Leszek Jodaniewski wylatuje na tę imprezę do Korei Południowej.
Słuchaj w: