Ważą się losy Red Devils Chojnice. Drużyna zakończyła sezon na czwartym miejscu w północnej grupie I ligi futsalu, ale nikt nie może dać jednak gwarancji, że "Czerwone Diabły" przystąpią do kolejnych rozgrywek.
Prezes Tomasz Mrozek Gliszczyński zapowiada, że klub złoży wniosek o licencję na nowy sezon. Jednocześnie potwierdza Weekend FM, że nie będzie się ubiegał o reelekcję po wygaśnięciu jego kadencji w październiku.
Nie jesteśmy - w tak nielicznym gronie - w stanie tego udźwignąć organizacyjnie. Trudno się tym zajmować w czasie wolnym, po godzinach. To zajmuje dużo więcej czasu niż takie zajmowanie się hobbystyczne tym. I to jest główna przyczyna tego, że może się okazać, że będzie różnie, jeżeli chodzi o start w rozgrywkach.
Przejęcie klubu rozważał komitet organizacyjny Chojnickiej Ligi Halowej. Po serii spotkań jego członkowie jednak zrezygnowali. Potwierdza to Weekend FM Sebastian Karasiński.
Jest w klubie za dużo niepewności, związanych z finansami, jak i ze sprawami, które toczą się na drodze prawnej, dlatego zdecydowaliśmy się nie przejąć Red Devils Chojnice. Stwierdziliśmy, że nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkich spraw, które się toczą, no i dlatego zrezygnowaliśmy z rozmów na temat przejęcia klubu.
Obecny prezes Tomasz Mrozek Gliszczyński zapowiada, że sytuacja klubu wykrystalizuje się do końca maja. W najbliższym czasie planuje spotkania z drużyną, sponsorami i być może też kibicami














