Hałas, TIR-y, zbyt mocne nocne oświetlenie i przede wszystkim bardzo nieprzyjemne zapachy. Mieszkańcy osiedla Kopernika w Tucholi skarżą się na uciążliwości związane z bezpośrednim sąsiedztwem firmy zajmującej się przetwórstwem cebuli.
Wczoraj (28.04) w tucholskim starostwie doszło do spotkania w tej sprawie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele powiatu na czele z wicestarostą, przedstawiciele firmy, radni miejscy i spora grupa mieszkańców. Był tam również nasz reporter Maciej Bór.
- Wystarczy jeden dzień ciepły. Gdybyście państwo gromadzili, to my już to czujemy i to nie jest taka cebula, jaką my wszyscy czujemy w kuchni, tylko to jest cebula już taka naprawdę…
- Najprostsza rzecz to była ta rampa i dla was to był duży problem. Nam się wydawało, że to nie jest duży problem, wystarczyło coś gumowego podłożyć i już by było lepiej, ale z waszej strony nie było żadnego odzewu.
Tak mówili na spotkaniu mieszkańcy osiedla Kopernika, którzy przekazali wszystkie swoje uwagi przedstawicielowi firmy. Ten jednak już po spotkaniu nie wyraził zgody na publikację nagrań i wizerunku, obiecał jednak, że przedsiębiorstwo zaczyna za chwilę inwestycje mające zlikwidować nieprzyjemne zapachy i uciążliwy hałas. Obecni na spotkaniu urzędnicy starostwa powiatowego potwierdzili, że mają się one zakończyć na przełomie sierpnia i września, zapowiedzieli również kontrole po ich zakończeniu.


















