Jest dotacja z miejskiej kasy na odrestaurowanie zabytkowych chojnickich witraży. Rada Miejska zgodziła się na przekazanie środków na witraże w kaplicy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Chodzi o kaplicę przy ulicy Wysokiej w sąsiedztwie Wszechnicy Chojnickiej. Przeciwników nie było, ale pojawiły się różne głosy w sprawie dotacji na prace restauratorskie. W trakcie sesji radny Sebastian Matthes wskazał na różnice w miejskiej pomocy pomiędzy parafiami, a właścicielami prywatnych zabytkowych kamienic.
W przypadku tych wnioskodawców nasze dotacje są przydzielane w 20-30% kosztów i są to często duże kwoty. Dla właścicieli wspólnot, dla właścicieli tych kamienic jest to często wyzwanie, biorą kredyty. Natomiast w przypadku tego obiektu możemy jako rada przyznać stuprocentowe finansowanie. Mam takie poczucie pewnej niesprawiedliwości o to i bym apelował, żebyśmy podjęli działania, aby w przyszłości wszystkich traktować równo.
Mówi radny Sebastian Matthes.
Burmistrz Arseniusz Finster zaznaczył, że w mieście jest sporo zabytków, których ratowanie spadło tylko na budżet miasta, albo z pomocą miasta będą w przyszłości restaurowane. Wspomniał też o inicjatywach Domu Hermana Hana w starej plebanii o malowaniu wnętrza Bazyliki.
Z kolei inne spojrzenie na odnawianie zabytków przedstawił radny Kamil Kaczmarek.
Mówimy o dwóch różnych porządkach. Z jednej strony mamy prywatnych właścicieli, którzy często remontują czy konserwują elewacje wymieniają drewniane bramy czy drzwi wejściowe, a jednocześnie na przykład pobierają czynsz z wynajmu. Tutaj mamy do czynienia z własnością praktycznie całego miasta, bo każdy turysta może wejść i obejrzeć te witraże, każdy te witraże przechodząc może oglądać z zewnątrz i niesamowitą stratą byłoby, gdybyśmy o nie nie zadbali.
Stwierdził radny Kamil Kaczmarek.
Decyzją radnych na zabytek przy ulicy Wysokiej przeznaczono 110 tys. zł.














