Wiceminister edukacji narodowej, Paulina Piechna-Więckiewicz jest dziś (20.02) w Tucholi. Spotyka się tu z nauczycielami i rodzicami. Tłumaczy, dlaczego trzeba zmieniać polską szkołę i co zakłada przygotowywana przez jej resort reforma.
Okazuje się, że głównie chodzi o przygotowanie uczniów do wyzwań współczesności, a to ma się odbywać poprzez zwiększenie liczby zajęć praktycznych.
To jest bardzo skonsultowana reforma. 220 osób, tam są badacze, nauczyciele, praktycy, eksperci, związki zawodowe. Jeżeli rozmawiacie państwo z rodzicami, jeżeli rozmawiacie z uczniami to wiecie, że cały czas padają hasła związane z tym, że brakuje gdzieś praktyki, że brakuje umiejętności kompetencji, które pozwoliłyby wchodzić w dorosłe życie.
Mówi Weekend FM wiceminister Paulina Piechna-Więckiewicz.
Zręby podstawy programowej - według zapewnień - tworzą też polscy nauczyciele. Kujawsko-pomorska kurator oświaty ocenia, że konsultacje nigdy wcześniej nie były zakrojone na taką skalę.
Chyba po raz pierwszy od wielu, wielu lat jest taka sytuacja, że one są realne. Widzimy to, że oddolnie nauczyciele mają prawo zgłoszenia swoich uwag i zgłaszają te uwagi i mało tego, one są uwzględniane. Nauczyciele mówią: wreszcie nas słuchają i to jest bardzo ważna rzecz.
Mówi Grażyna Dziedzic.
Szkoła po reformie, która ma być wdrażana już od nowego roku szkolnego, ma być miejscem realizacji wspólnych projektów i doświadczeń, z większą niż dotychczas autonomią nauczycieli w doborze metod nauczania.














