Jamet sensacyjnym zwycięzcą, Łosie z Brooklynu niespodziewanym finalistą, popisy bramkarzy i rzuty karne w połowie z 24 meczów fazy pucharowej. Tak najkrócej można podsumować to, jak wiele działo się w weekend podczas Memoriału Karola Ćwiklińskiego w Chojnicach.
Prawie 26 godzin gry w ciągu dwóch dni potrzeba było, żeby wyłonić triumfatorów turnieju futsalowego, który odbył się po raz 14. Głównie po to, żeby upamiętnić tragicznie zmarłego w wieku 16 lat chojniczanina - Karola, który sam marzył o tym, żeby zostać słynnym bramkarzem.
W tym roku mija 18. rocznica jego śmierci, a turniej ciągle przyciąga rzeszę zawodników. To trudno w to uwierzyć, że tyle lat. Gdyby był jeden turniej jego pamięci - rozumiem. Drugi? No jeszcze. A te następne? To już po prostu jest Mount Everest.
Mówi Weekend FM mama ś.p. Karola, Ewa Ćwiklińska.
Jamet w finale wygrał 3:1. Podium uzupełnił Pro Efekt Piotrex, który pokonał również 3:1 w meczu o brąz Dachy Szopiński. Najlepszym bramkarzem turnieju został wybrany Patryk Ryduchowski, najlepszym zawodnikiem Michał Remiszka, a tytuł króla strzelców zapewnił sobie Tobiasz Sawa.
Reportażu o patronie turnieju wysłuchacie w piątek (13.02) o 16.30 w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM.
XIV Memoriał Karola Ćwiklińskiego
Najlepszy bramkarz: Patryk Ryduchowski (Jamet).
Najlepszy zawodnik: Michał Remiszka (Jamet).
Król strzelców: Tobiasz Sawa (Pro Efekt Piotrex).
Król asyst: Jakub Jędrzejewski (Pro Efekt Piotrex).
Odkrycie turnieju: Maksymilian Adamczyk (Pro Efekt Piotrex).
Najmłodszy bramkarz: Teodor Frymark (Novo Kuchnie).
Najmłodszy zawodnik: Antoni Kurs (Pestka Trans, rocznik 2024).
Najładniejsza bramka: Robert Ziętarski (Pestka Trans).
Najszybsza bramka: Błażej Adamczyk (Verpol, 13 sekunda).
Drużyna Fair Play: OSB Banda.
Objawienie turnieju: RT Team.
Wyniki znajdziecie TUTAJ.















