Były dwa podejścia, trzecie okazało się korzystne dla tucholskiego ratusza - kujawsko-pomorska kurator oświaty pozytywnie zaopiniowała zamiar likwidacji dwóch wiejskich szkół podstawowych w Stobnie i Kiełpinie. Sprawa toczy się od roku i wcześniej kuratorium dwa razy było na "nie". Postępowanie oparło się też o MEN, a ostatecznie Tuchola odwołała się do sądu administracyjnego. Teraz przygotowuje się do piątkowej (30.01) sesji, na której radni będą głosować stosowne uchwały. Znajdzie się w nich zapis, że uczniowie ze Stobna kontynuują naukę w tucholskiej "jedynce", a ci z Kiełpina w placówce w Legbądzie.
Jeżeli ten proces formalny likwidacji, czyli podjęcie tych uchwał nastąpi o likwidacji, to będziemy chcieli jak najszybciej przeprowadzić rekrutację, bo niekoniecznie rodzice podejmą taką decyzję, jaką my rekomendujemy. Tak więc chcielibyśmy tutaj tym procesem właściwie zarządzać. Naszą troską z pewnością będzie dobro dzieci, jak cały czas deklarujemy.
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. I dodaje, że decyzja o likwidacji jest podyktowana malejącą liczbą uczniów.
Dowiedz się więcej:
Kujawsko-pomorska kurator oświaty pozytywnie zaopiniowała zamiar likwidacji dwóch wiejskich szkół podstawowych w Stobnie i Kiełpinie. Sprawa toczy się od roku i wcześniej kuratorium dwa razy było na "nie". Z burmistrzem Tucholi Tadeuszem Kowalskim rozmawiała na ten temat Aneta Czupryniak:














