Zarzutami kradzieży zakończyło się spotkanie towarzyskie trzech mężczyzn w Bytowie. 72-latek gościł u siebie znajomych w wieku 40 i 35 lat. W pewnym momencie do drzwi zapukał listonosz. Najstarszy z mężczyzn odebrał emeryturę żony i schował w szafce. Znajomi postanowili wtedy zdobyć pieniądze. Odwrócili uwagę mężczyzny, zabrali 2300 zł i zniknęli z mieszkania. 72-latek zgłosił kradzież na policję.
Policjanci szybko ustalili lokalizację "kolegów" pokrzywdzonego mężczyzny. W domu jednego z nich w plecaku odnaleźli gotówkę, a w śmietniku podarte poświadczenie przekazania emerytury na dane żony 72-latka. Podejrzani byli nietrzeźwi i nie potrafili logicznie wytłumaczyć skąd u nich wziął się dokument oraz pieniądze.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Mieszkańcy Bytowa noc spędzili w policyjnym areszcie. Już usłyszeli zarzuty kradzieży, za którą grozi kara do 5 lat więzienia.














