Liczba nowych autobusów dla Chojnic może być mniejsza, niż początkowo planowano. Takie informacje burmistrz przekazał na ostatniej sesji radnym. Chodzi o przetarg na zakup pojazdów zero-emisyjnych do obsługi komunikacji miejskiej.
MZK przygotowuje obecnie niezbędne informacje, a zakupu dokona miasto. Chojnice zdobyły na to unijne dofinansowanie w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Zasady przyznawania środków są jednak restrykcyjne.
Jesteśmy skazani albo na autobusy elektryczne, albo na autobusy wodorowe. Innej opcji nie ma. Szkoda, bo na pewno kupilibyśmy hybrydy, albo kupilibyśmy autobusy spalinowe, byłoby ich dwa razy więcej. Celujemy w 6 autobusów, ale jeżeli każdy będzie kosztował 3 miliony plus podatek VAT, to najprawdopodobniej na 6 nas nie będzie stać trzeba będzie kupić 5. Jeszcze jest kwestia, czy wodorowe, czy elektryczne. To wszystko zależy od tego, czy zielony wodór będzie dostępny.
Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Uzyskane dofinansowanie to niecałe 21 mln zł. Wkład własny miasta wynosi 15 procent oraz podatek VAT. Zakup taboru jest po stronie miasta, by nie obciążać spółki kosztami amortyzacji. Pojazdy zostaną następnie oddane MZK w dzierżawę.














