Człuchowscy radni pytają o zainteresowanie wynajmem sali kinowej, zarządzanej przez Miejski Dom Kultury. To jeden z wątków dyskusji na Komisji Kultury, Edukacji i Sportu. Kino "Uciecha" działa bowiem tylko w piątki, soboty i niedziele.
Dyrektor MDK Adam Bondarenko przyznał, że zainteresowanie jest niewielkie i zdiagnozował, że może to wynikać z ceny. Godzina wynajmu sali to koszt 1 tys. zł i jest 10-krotnie wyższy od ceny sali widowiskowej w MDK. Szef domu kultury tłumaczył też radnym, z czego wynika taka stawka.
Ze standardem, z pracownikiem, ze zużyciem projektora, którego odpalenie kosztuje na starcie. ilość miejsc jest porównywalna do ilości miejsc w domu kultury. W Domu Kultury na ścisk wejdzie 200 a w kinie 218, bo tam już nie nie ma ścisku, tylko jest fotel.
Odpowiadał na pytania radnych Adam Bondarenko. I przyznał rację radnej Małgorzacie Kucharskiej-Zemke, że MDK może lepiej wyeksponować ofertę prezentacji reklam przed kinowymi seansami.
A przypomnijmy, że człuchowskie kino przez 10 pierwszych miesięcy działalności wypracowało 75,5 tys. zł dochodu, jeszcze bez potrącenia prowizji managera kina.















