"Ustawienie tego kamienia jest dla mnie bulwersujące" mówi słuchacz Weekend FM. Mieszkaniec Chojnic zwrócił uwagę na jeden z elementów zrewitalizowanego placu Niepodległości. Konkretnie chodzi o obelisk z napisem w języku niemieckim.
Ja chciałem się zapytać po prostu władz miasta, dlaczego przy głównym przejściu dla pieszych, stoi kamień jakiś, z napisem niemieckim. Po prostu ta sprawa mnie bulwersuje, że w centrum miasta są napisy niemieckie. Nie wiem bym prosił żeby po prostu zapytać włodarzy miasta, dlaczego ten kamień tam stoi?
Pyta słuchacz z Chojnic.
Burmistrz miasta wyjaśnia, że wspomniany kamień to zabytek, który wcześniej był w pobliskich zaroślach. Po rewitalizacji Placu Niepodległości został na nim wyeksponowany.
Z informacji które posiadam, jest to kamień milowy, który był zamontowany dochodzimy do tego dokładnie, ale najprawdopodobniej jeszcze w czasach przed I wojną światową. Za kilka dni będzie tam specjalna tabliczka, która będzie opisywała, w którym najprawdopodobniej roku on powstał i w jakim celu został tam zamontowany. Dla przykładu powiem, że gdyby nam się nie podobały zabytki, które powstały przed I wojną światową, trzeba byłoby zburzyć ratusz, dworzec kolejowy.
Wyjaśnia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Jak dodaje włodarz, obowiązkiem władz miasta jest eksponowanie zabytków historii. W rozwoju Chojnic ważną rolę odegrali między innymi Niemcy, co także jest faktem historycznym. Z kolei sam kamień milowy był znakiem, który służył do oznaczenia pikietażu drogi.














