Jest inicjatywa uczczenia siostry Adelgund Tumińskiej w Chojnicach. Franciszkanka zginęła w lutym 1945 roku, gdy do miasta weszła armia czerwona. Zgodnie z przekazami, siostra Adelgund stanęła w obronie zakonnic zaatakowanych przez czerwonoarmistów, umożliwiając im ucieczkę. Sama jednak została prawdopodobnie zgwałcona, a później zamordowana. Stało się to w Szpitalu św. Boromeusza, czyli obecnej Wszechnicy Chojnickiej. Poseł Aleksander Mrówczyński ze współpracownikami wyszedł z inicjatywą postawienia pomnika właśnie przy budynku przy ulicy Wysokiej.
Wystąpiłem do burmistrza z propozycją by uczcić pamięć siostry Adelgund Tumińskiej w postaci pomnika przed starym szpitalem w dawnym ogrodzie sióstr. Wiemy, że już lada moment proces beatyfikacji, natomiast bez względu na to, jak długo będzie ten proces trwał wierzymy w to, że zakończy się pozytywnie. Chcielibyśmy, żeby taki pomnik powstał ze względu na to, że ratując życie innym straciła własne.
Mówi Weekend FM poseł Aleksander Mrówczyński.
Inicjatywa ma wstępną akceptację władz Chojnic. Biuro poselskie planuje organizację zbiórki publicznej na budowę pomnika.














