Sygnał od zaniepokojonej matki był początkiem kłopotów mieszkańca gminy Kołczygłowy. Kobieta poinformowała policjantów, że jej syn dziwnie się zachowuje. 20-latek miał tiki nerwowe i mówił sam do siebie, a jego ciało nienaturalnie się wykręcało. Zadzwoniła więc na policję.
Zaniepokojona matka zadzwoniła do policjantów, że jej syn po powrocie do domu bardzo dziwnie się zachowuje. Gdy policjanci dotarli pod adres, okazało się, że 20-latek wziął narkotyki, po których jak sam twierdził, zaczęło go "wykręcać". Jego sprawdzenie wykazało, że ma przy sobie jeszcze prawie 30 gramów amfetaminy.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty posiadania zabronionych substancji. Grozi mu do 3 lat więzienia.













