Prosto z drogi krajowej nr 25 do zakładu karnego trafił 50-latek, którego zatrzymała człuchowska policja. Mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania był poszukiwany listem gończym do odbycia kary roku więzienia. Kolejnych wyroków może się spodziewać po naruszeniu innych przepisów.
A zaczęło się od tego, że człuchowscy policjanci zostali zaalarmowani o białym mercedesie, który porusza się krajową "25" slalomem. Funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali pojazd. Zachowanie mężczyzny siedzącego za kierownicą wskazywało, że może być pod wpływem narkotyków.
Mężczyzna był pobudzony, utrudniał kontakt i nie reagował na polecenia. Okazało się, że 50-latek był pod wpływem narkotyków. Miał przy sobie prawie 300 g haszyszu, które były ukryte przy kolumnie kierowniczej. Do tego był poszukiwany listem gończyn za oszustwa i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Został zatrzymany i trafił do zakładu karnego, a teraz odpowie za kolejne przestępstwa.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Agnieszka Prorok.
Teraz 50-latek odpowie za wszystkie naruszenia prawa, a najpoważniejszy z zarzutów może skutkować 10-letnim wyrokiem. Najpierw odsiedzi jednak zasądzony już rok więzienia.














