O 4,5 procent wzrosną od nowego roku podatki od nieruchomości w gminie Bytów. Tak większością głosów zadecydowali radni miasta na wczorajszej (29.10.) sesji.
Głosowanie poprzedziła długa dyskusja. Radny Mateusz Oszmaniec wnioskował o przesunięcie głosowania. Jak twierdził, podczas dyskusji zabrakło konkretnych informacji, z czego wynika podwyżka i na co zostaną przeznaczone te środki:
Dla mnie najważniejsze są dzisiaj argumenty, dlaczego podwyżki? Brakuje konkretów. No i później one wybrzmiały, ale za późno. To nie może być to, że my radni próbujemy dowiedzieć się o tych konkretach, to burmistrz musi przyjść i do nas zawnioskować o tym, że mam konkrety, proszę o zmianę.
Wniosek radnego Oszmańca o przesunięcie głosowania został odrzucony. Ostatecznie za podwyżką opowiedziało się 8 radnych, 5 było przeciwnych, a 6 wstrzymało się od głosu.
Wzrost podatków, jak podkreślają urzędnicy, wynika m.in. z rosnących kosztów zarówno inwestycji, jak i wydatków bieżących. A propozycji do przyszłorocznego projektu nie brakuje - twierdzą władze miasta:
Jest dużo zadań, które wpłynęły od ugrupowań. Kilkadziesiąt od niektórych, tak? I przykro słuchać tego, że niektórzy są za nie podwyższaniem podatków, a najlepiej obniżaniem. Kiedy chcą, ich oczekiwania są bardzo wysokie w stosunku do budżetu, w stosunku do inwestycji, a wiemy przede wszystkim, ile nas czeka w przyszłym roku tych inwestycji, które są zapisane WPF.
Mówi Weekend FM burmistrz Bytowa Ireneusz Gospodarek.
Zgodnie z szacunkami urzędników, po zmianach stawek podatku od nieruchomości gmina Bytów zyska ponad 833 tys. zł dodatkowych dochodów.














