Chojniczanin Marcin Wałdoch, jeden z uczestników konkursu na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, nie uzyskał rekomendacji oceniającego kandydatów kolegium. Sejm, a później Senat, będą za to głosować nad powierzeniem tej funkcji obecnemu wiceprezesowi IPN Karolowi Polejowskiemu.
Marcin Wałdoch ceni sobie jednak udział w rywalizacji o jedno z najważniejszych stanowisk urzędniczych w Polsce.
Uważam, że moja droga publiczna, moja działalność społeczna i naukowa wprost mnie zaprowadziły ścieżką do kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, przed to kolegium. Poczytuję to sobie za honor, że mogłem wziąć udział w tak zaszczytnym wydarzeniu. Konkurencja była w miarę silna, aczkolwiek uważam, że ja jako jedyny próbowałem przedstawić szerszą wizję IPN, podkreślając też problemy natury chyba nawet strategicznej.
Komentuje w Weekend FM Marcin Wałdoch.
Podczas wczorajszego (28.10) przesłuchania w Warszawie chojniczanin proponował m.in. powołanie rady dialogu przy prezesie IPN. Miałoby to zapobiec politycznej izolacji, która - zdaniem Marcina Wałdocha - jest realnym zagrożeniem ze strony niechętnych instytutowi polityków.














