Temat kontrowersyjnej fermy kur niosek, jaka ma powstać na terenie sadu w Dębnicy, otarł się również o sesję Rady Miejskiej w Człuchowie. Jej przewodniczący Mariusz Przyszlak wystosował w tej sprawie interpelację z szeregiem pytań do burmistrza.
Pytał m.in., czy miasto będzie stroną postępowania środowiskowego prowadzonego przez gminę wiejską. Wnioskował też o zorganizowanie spotkania roboczego z jej władzami, radnymi, urzędnikami i mieszkańcami.
"Wydawało się, że temat nie powinien nas dotyczyć, ale wydarzenia ostatnich dni pokazują, że być może rzutuje też na miasto Człuchów" - mówił Mariusz Przyszlak.
Czy inwestycja może stanowić zagrożenie dla mieszkańców osiedla Witosa, Sikorskiego oraz ulic Kamiennej i Lawendowej oraz im przyległych z uwagi na odległość, kierunki wiatrów lub spływ wód opadowych? Czy istnieje możliwość zlecenia przez Urząd Miasta niezależnej opinii środowiskowej dotyczącej potencjalnego wpływu tej inwestycji na teren miasta?
Podobnych pytań było w sumie osiem. Do wystąpienia Mariusza Przyszlaka odniósł się zastępca burmistrza Tomasz Kowalczyk. Jak stwierdził, odpowiedzi na swoje pytania znajdzie w Biuletynie Informacji Publicznej i zamieszczonym tam Raporcie o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Zapewnił jednak, że niezależnie od tego przewodniczący rady otrzyma jednak pisemną odpowiedź.














