Grażyna Misztal staje w obronie grupy radnych "Piątka dla Człuchowa". Pod jej nieobecność na ostatniej Komisji Planowania Budżetu i Infrastruktury Miejskiej pozostała czwórka została poproszona o omówienie projektu uchwały w sprawie zwolnień podatkowych dla nowych inwestycji w mieście. Radni nie zająknęli się słowem, że to nie ich propozycje, tylko próbowali przełożyć omawianie uchwały na kolejną komisję. Grażyna Misztal wyjaśniła na sesji, że projekt "Piątki dla Człuchowa" omawiany był w marcu, a teraz na komisję trafił projekt złożony w maju przez burmistrza.
"Nie wiedzieć czemu przeleżał on w zamrażarce ponad cztery miesiące i wszyscy pewnie zapomnieli, kto go złożył" - grzmiała Grażyna Misztal.
Czy pani przewodnicząca i pan przewodniczący wiedzieli, czyj projekt procedują? Bo mi się wydaje, że nie wiedzieli. Dlaczego z góry przypisali to i próbowali szczypać radnych z grupy pięciu radnych, którzy nie mieli z tym projektem nic wspólnego, zostali kompletnie zdezorientowani.
Odpowiedzi przewodniczącego rady Mariusza Przyszlaka radna Grażyna Misztal na sesji się nie doczekała. Z kolei przewodniczącej komisji Małgorzaty Kucharskiej-Zemke na obradach nie było.
Wiceburmistrz Tomasz Kowalczyk zapowiedział natomiast, że projekt Ryszarda Szybajły został wysłany do zaopiniowania przez UOKiK i, po ewentualnej akceptacji, trafi na forum Rady Miejskiej.














